????????????????????????????????????

Strach ma wielkie oczy. Kolejne spotkanie z przedszkolakami

Nie wstydźcie się mówić o strachu. Każda zdrowa osoba go odczuwa. Jeśli ktoś twierdzi, ze nigdy niczego się nie boi, to albo kłamie, albo powinien koniecznie zgłosić się do lekarza – te słowa Grzegorza Kasdepke stały się mottem dla uczennic z II klasy TAK podczas wizyty w Przedszkolu im. Przyjaciół Bajek w Wojkowicach w ramach realizacji programu CEO PoczytajMY. Ewa Nowak, Ania Błajszczyk, Karolina Gasiorowska i Asia Reiss postanowiły zaprosić grupę pięciolatków do wspólnej zabawy inspirowanej wierszem Zofii Serdecznej „Sama w domu”.

 Dziewczyny przeczytały przedszkolakom wiersz na temat bliski każdemu dziecku, które posiada bardzo bogatą wyobraźnię i nie potrafi jeszcze racjonalizować swoich lęków. Na czytaniu się jednak nie skończyło… dzieci miały okazję posłuchać, czego kiedyś bały się ich starsze koleżanki i jak te leki udało im się przezwyciężyć, potem maluchy same opowiadały o swoich „strachach”. Następnie była zabawa w robienie przerażonych oraz straaaaasznych min. Nasze dziewczyny bawiły się przy tym nie gorzej niż pięciolatkiJ

Kolejny etap zajęć polegał na wspólnym zastanowieniu się nad tym, co robić, żeby radzić sobie ze strachem? Tutaj również pomógł Grzegorz Kasdepke:

  1. Trzeba koniecznie powiedzieć rodzicom o wszystkim, czego się boicie. Może oni wcale o tym nie wiedzą…
  2. Nie można oglądać filmów i gier dla dorosłych – przecież i tak ich nie rozumiecie, a tylko niepotrzebnie się boicie.
  3. Nie straszymy kolegów i koleżanek … no… chyba, ze dla żartów
  4. Nie boimy się duchów! Dlaczego? Bo duchy boją się dzieci bardziej niż dzieci duchów – choćby dlatego, ze dzieci naprawdę istnieją, a duchy nie.
  5. Najlepszym lekarstwem na strach jest śmiech – wyobraźcie sobie potwora, którego się boicie z brudną skarpetka na głowie… Śmieszne, co?

Dziewczyny przygotowały także dla maluchów rysunki najbardziej „potwornych potworów” i wspólnie z nimi pracowały nad tym, żeby straszny potwór stał się śmieszny. Smok w serduszka? Dlaczego nie… Kreatywność maluchów przeszła najśmielsze oczekiwania prowadzących! Zaangażowanie ze strony dzieci, jak i naszych uczennic, otwartość i wyobraźnia – to wszystko sprawiło, ze zajęcia można uznać za naprawdę udane.

Dziękujemy Pani Dyrektor przedszkola oraz wychowawcom za – jak zwykle- ciepłe przyjęcie, życzliwość i pomoc w realizacji przedsięwzięcia.

Więcej o naszej wizycie w przedszkolu, o odczuciach prowadzących zajęcia już niebawem na blogu: czytajmywojkowice.blogspot.com

Agnieszka Mańka

GALERIA
BIBLIOTEKA SZKOLNA