1339

„To już jest koniec …”

– ostatnie spotkanie w ramach projektu Comenius w szkole w SintNiklaas w Belgii

Z  wielkim zapałem i dużymi nadziejami 21 kwietnia br. udaliśmy się do naszej szkoły partnerskiej Berkenboom w SintNiklaas w Belgii. Podróż rozpoczęliśmy na lotnisku w Pyrzowicach, skąd udaliśmy się do Eindhoven w Holandii, a następnie autokarem dojechaliśmy do Belgii. W SintNiklaas powitali  nas nauczyciele Lieve i Joost oraz poznani już w Polsce belgijscy uczniowie. Pierwsze popołudnie mogliśmy spędzić na zwiedzaniu bardzo urokliwego miasteczka SintNiklaas z największym w Belgii rynkiem. Środa rozpoczęła się serdecznym powitaniem w szkole wszystkich uczestników projektu – uczniów z Polski, Hiszpanii i Włoch. Po dwóch latach współpracy, kiedy wszyscy już dobrze się znają, praca nad projektem przebiegała w przyjaznej atmosferze i bez najmniejszych problemów komunikacyjnych. Młodzież została podzielona na 4 grupy, w których pracowała później nad tworzeniem 4 produktów – filmu, dokumentu, spotu oraz wywiadów. Belgijscy gospodarze przedstawili nam również szczegółowy plan aktywności na najbliższe dni. To był początek bardzo pracowitego, ale i bogatego w atrakcje tygodnia. Naszym pierwszym zadaniem było przećwiczenie choreografii do wideoklipu, który nakręciliśmy wieczorem w parku miejskim, gdzie wyposażeni w latarki, śpiewając naszą ekologiczną piosenkę,  skomponowaną na potrzeby projektu, tańczyliśmy, wzbudzając zdziwienie nielicznych przechodniów. Również tego dnia grupa młodzieży tworzyła scenografię do filmu, w którym wykorzystano postaci i budowle stworzone z klocków Lego i Playmobile do scen przedstawiających przykłady negatywnych zachowań niszczących środowisko naturalne.  Najpierw uczniowie ustawiali mozolnie klocki, następnie wykonywali mnóstwo zdjęć, które posłużyły później do montażu filmu animowanego. Po południu, w kawiarni w pobliżu szkoły, udało nam się również nagrać materiał do realizacji filmu dokumentalnego.
Kolejny dzień to Bruksela – stolica Belgii i Unii Europejskiej. Zaraz po wyjściu z dworca kolejowego, miasto dało nam się poznać jako nowoczesne centrum Europy z mnóstwem obcokrajowców, mówiących we wszystkich językach świata, z wiecznie zakorkowanymi ulicami i krajobrazem pełnym wysokich wieżowców. W jednym z nich – GDF Suez Tower – uczestniczyliśmy w ciekawej prezentacji na temat inteligentnego miasta przyszłości. Wykład poprowadzili dwaj panowie, którzy okazali się być ojcami naszych koleżanek z Belgii. Prezentację rozpoczął niepokojący zestaw danych na temat sytuacji współczesnych miast – z rosnącą liczbą ludności, wzrostem urbanizacji wraz ze starzejącą się infrastrukturą i ciągłym rosnącym zużyciem energii i wody.
Następnie, dowiedzieliśmy się, jak nowoczesne technologie mogą wpłynąć na wprowadzenie znaczących zmian w życiu ludzi i funkcjonowaniu wielkich aglomeracji miejskich. Zmiany obejmować będą zarówno proces budowy i dostosowania budynków w celu zużycia minimalnych ilości energii i innych zasobów, jak również technologię produkcji samochodów przyszłości, które będą funkcjonować w połączeniu z całym systemem organizacji ruchu drogowego – bez korków i wypadków, bez problemów ze znalezieniem miejsc parkingowych.  Wszystkie sprzęty w naszym domu i miejscu pracy będą tak skonstruowane, by ułatwić i zaplanować nam codzienne zadania przy jednoczesnym minimalnym negatywnym oddziaływaniu na środowisko naturalne.  Pozostaje nam wierzyć, że wszystkie te propozycje, przypominające w tym momencie dla niektórych z nas sceny z filmu science fiction, wkrótce staną się realnymi rozwiązaniami.
W piątek wybraliśmy się do Antwerpii, drugiego co do wielkości miasta portowego w Europie, które ukształtował międzynarodowy handel morski. Jego historię mogliśmy poznać w Museumaan de Strom. Tutaj przeprowadziliśmy niezwykle interesujący wywiad z belgijską posłanką do Parlamentu Europejskiego  Kathleen van Brempt, która jest członkiem Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii. Pani poseł opowiadała m.in. w jaki sposób Unia Europejska reguluje wprowadzanie rozwiązań ekologicznych dotyczących np. zaopatrzenia gospodarstw w energię, czy ogrzewania domów. Swoje poglądy przedstawiła w sposób bardzo klarowny i ciekawy. Oczywiście wywiad ten został nagrany przez uczniów. Kolejnym elementem pobytu w Antwerpii była wizyta w przepięknym, zabytkowym Ratuszu Miejskim.
Następnym miastem, które stanowiło tło dla realizacji zadań naszego projektu była Brugia, zwana Flamandzką Wenecją. To tutaj, pośród malowniczych kanałów, zabytkowych kamienic i urokliwych uliczek nagrywaliśmy kolejne sceny do naszych filmów. Dodatkową atrakcją było dla nas zwiedzanie Muzeum Czekolady, która , obok piwa, jest najbardziej charakterystycznym  belgijskim produktem .
Ostatni dzień naszego pobytu w Belgii upłynął pod znakiem ewaluacji spotkania. Mogliśmy również obejrzeć pierwszy gotowy film zmontowany przez belgijskich uczniów. Przygotowali oni również krótkie fotoprezentacje podsumowujące cały tydzień, po obejrzeniu których nadszedł czas pożegnań.   Z nieskrywanym smutkiem uczestnicy ostatniego projektowego spotkania odebrali z rąk dyrektora szkoły i koordynatorów belgijskich Lieve de Smet i JoostaOnghena certyfikaty. Większość z nas nie mogła uwierzyć w to, że w takim polsko-włosko-hiszpańsko-belgijskim gronie widzimy się po raz ostatni. W trakcie realizacji projektu, udało nam się nie tylko poszerzać wiedzę o zagrożeniach środowiska , ale również rozwijać umiejętności tworzenia filmów. Niejeden z uczniów wie już,  w jaki sposób nagrać oraz zmontować materiał filmowy. Wszyscy przekonali się, że problemy zanieczyszczenia środowiska to nie tylko tematy znajdowane w mediach , ale zjawiska, które dotyczą każdego z nas w coraz większym stopniu, dotykają zwykłego człowieka.   Jeśli nie będziemy tego świadomi i nie zaczniemy na co dzień przestrzegać zasad ekologii, nie tylko my, ale również nasze dzieci odczują dotkliwie konsekwencje rabunkowej gospodarki człowieka.

 

GALERIA
 

Więcej w dziale:
COMENIUS