4 grudnia nasza szkoła gościła pracowników Wyższej Szkoły Humanitas w Sosnowcu w ramach programu „Latający Uniwersytet”. Pierwsze zajęcia: Jak się nie dać kryzysowi, czyli ABC wystąpień publicznych zostały przeprowadzone przez rzecznika prasowego Wyższej Szkoły Humanitas , byłego dziennikarza, Arkadiusza Kaczora i redaktorkę Wiadomości Zagłębia – Izabelę Kieliś.
Warsztaty dotyczyły głównie sytuacji kryzysowej i sposobów wybrnięcia z niej. Punktem wyjścia do tego był mini wykład dotyczący wizerunku jako podstawy istnienia, funkcjonowania i postrzegania człowieka oraz instytucji.
Pierwsza część zajęć skupiała się głównie na tym, co komunikujemy przez treści pozawerbalne. Dowiedzieliśmy się, ze pierwsze wrażenie, jakie zrobimy na odbiorcach jest najważniejsze. To od tego zależy, w jaki sposób zostaniemy potraktowani. Kto by pomyśl ł, że aż 80% uwagi zwracamy na usta mówiącego. Natomiast niektóre gesty pomagają lub przeszkadzają w odbiorze przekazywanych przez nas informacji, np. postawa otwarta (rozłożone ręce) sprawia, iż odnośmy wrażenie, że mówiący do nas nie ma nic do ukrycia.
Istotnym elementem jest nasz strój. Z pewnością ubrani w pstrokatą bluzkę czy udekorowani setką ozdobników odwrócimy uwagę od tego, co chcemy przekazać. Najlepiej mieć na sobie neutralne kolory. Stanowcze nie dla różu, pomarańczu i… fioletu! Im ciemniejszy kolor tym bardziej poważnie się zaprezentujemy.
Ważna informacja dla Panów: Gdy idziecie na rozmowę o pracę i wkładacie garnitur, wskazane jest abyście założyli białą lub błękitną koszulę z bordowym krawatem. Oczywiście bez krzykliwych wzorów. Dodatkowo koszula powinna być z długim rękawem, a 1,5 cm mankietu ma wystawać zza marynarki – czasy za długich marynarek minęły! Nie zapominajcie o odpowiedniej długości skarpetek. Gdy założycie nogę na nogę, nie może być widać łydki. Buty powinny być czyste oraz w odpowiednim kolorze.
Jak powinna wyglądać rozmowa z dzziennikarzem? Najważniejszy jest pierwszy kontakt (dziennikarz nie Twój wróg!). Jeżeli będziemy wrogo nastawieni, zawsze obróci się, to przeciwko nam. Pytania będą zadawane ze zdwojoną siłą oraz będą niewygodne. Bądź życzliwy i na wstępie zapytaj, na jaki temat rozmowa będzie przeprowadzona. Przede wszystkim nie należy się bać. Sprawiaj więc wrażenie pewnego siebie . Postaraj się być rozluźniony – choć oczywiście umiarkowanie. Nie bądź alfą i omegą. Jeśli czegoś nie chcesz zobaczyć w druku, to po prostu tego nie mów. Przemyśl, co powiesz. Często dziennikarze wybierają z chaotycznych wypowiedzi tylko te dla nich najciekawsze fragmenty, które powstają z tego, co powiemy bez namysłu.
Uwaga! Istnieją sztuczki reporterskie. Często wydaje nam się, że odpowiedzieliśmy na jakieś pytanie w pełni. Jednak reporter milczy. Czeka on, bowiem na ciąg dalszy naszej wypowiedzi, bo nie usłyszał tego, co chciał. W takim wypadku poproś o następne pytanie. Oznajmij, iż nie masz nic więcej do dodania na dany temat. Nie daj się ciągnąć za język ani podpuszczać. Nie obdarzaj także zbytnim zaufaniem dziennikarzy. „To między nami” – może znaleźć się w artykule. Nie powinniśmy więc przekazywać za dużo. Mów krótko i zawsze na temat. Przemycaj słowa klucze. Powołuj się na twarde dane i przede wszystkim nie kłam! Zdarza się, że niektóre pytania są powielane. Ułożone są w inny sposób, ale zachowany jest ich sens. Uważaj na to! Sprawdź też, czy magnetofon jest na pewno wyłączony. Tak byś wiedział, które z twych słów są nagrywane. Nie daj się wyprowadzić z równowagi. Może okazać się, że to prowokacja dziennikarska.
Przeprowadzone warsztaty oprócz teorii miały również formę praktyczną, w której szkolni humaniści na czele z dziennikarzami pracowali nad zagadnieniami dotyczącymi kryzysu. Każda z 4-osobowych grup musiała wybrać przedstawiciela, który wcielił się w rolę rzecznika prasowego danej instytucji. Tak oto, nasi uczniowie przekonali się, że to nie lada zadanie. Atakowani pytaniami przez zaproszonych gości musieli wybrnąć z kryzysowych sytuacji. Nie zabrakło dużej ilości stresu i paniki. Jak bowiem wytłumaczyć, np. zawartość paznokci w jogurtach naszej firmy, bądź pijanego pracodawcę? Niewątpliwym atutem części warsztatowej było nagrywanie wywiadów udzielanych przez uczniów postawionych w sytuacjach kryzysowych oraz fachowa ocena wystąpień, uwzględniająca ich mocne i słabe strony.
Niewątpliwie każdy wyniósł z tych warsztatów masę cennych informacji, które przydadzą się przy konfrontacji z dziennikarzem, jak i w codziennym życiu. Z niecierpliwością czekamy na kolejną wizytę gości z Wyższej Szkoły Humanitas z Sosnowca.
Kasia Jeszke
Więcej w dziale:
KLASA DZIENNIKARSKA