Integracja to podstawa dobrze funkcjonującego zespołu, również klasowego. Dlatego też tradycją ZSOiT w Wojkowicach jest coroczny wrześniowy wyjazd uczniów klas pierwszych na wycieczkę integracyjną. Tym razem 19 września wybraliśmy się na Jurę Krakowsko – Częstochowską do Podlesic.
Mimo iż pogoda tego dnia wyraźnie z nas zakpiła i po wielu słonecznych, ciepłych dniach przywitała nas deszczowym i zimnym porankiem, to „uzbrojeni” w polary, przeciwdeszczowe kurtki, a nawet bardzo elegancką parasolkę (pozdrawiam dziewczyny z IA 🙂 ) ruszyliśmy na spotkanie z przygodą …
Zaraz po przyjeździe swoimi podopiecznymi zajęli się wychowawcy i w zespołach klasowych przeprowadzili zajęcia integracyjne: wizytówki z rysunkami – symbolami każdego ucznia, wspólnie tworzony obraz klasy, deklaracje „zawsze/ nigdy/często” to tylko nieliczne przykłady gier i zabaw służących stworzeniu dobrej atmosfery w klasie.
Nie obyło się oczywiście bez sportu – zmagania klas w przeciąganiu liny, gra w kółko i krzyżyk, badminton odbywały się pod czujnymi fachowym okiem profesora Grzegorza Frandoferta. Najwięcej emocji jak zwykle dostarczyła piłka nożna. Grę naszych zawodników (i pewnie nie tylko grę 🙂 ) bacznie obserwowały i oceniały kibicujące na trybunach dziewczyny.
Centralnym punktem programu były podchody. Każda klasa, wchodząc na Górę Zborów tropem przygotowanych wcześniej przez wychowawców wskazówek, wykonywała znalezione w kopertach zadania. A trzeba przyznać, ze te były różnorodne i dotyczyły wielu dyscyplin wiedzy: m.in. matematyki, geografii, języka polskiego. Realizację niektórych zadań, jak przytulanie drzew czy zbudowanie ludzkiej piramidy należało udokumentować w postaci zdjęć. Elementem ocenianym był również czas, w jakim klasa dotarła na metę. Podchody wygrała klasa Ia, II miejsce zajęła I TAK, a trzecie Ib –klasy zdobyły nagrody w postaci ocen z wychowania fizycznego.
Po intensywnym wysiłku uczniowie mieli możliwość ogrzać się przy gorącej herbacie oraz zjeść przygotowane na grillu kiełbaski, a przede wszystkim przebywać ze sobą już bez przygotowanych przez wychowawców zabaw i gier, porozmawiać, podzielić się refleksjami po blisko trzech tygodniach spędzonych w nowej szkole.
Na pytanie, czy wycieczka się udała i czy osiągnęliśmy zamierzony cel będziemy mogli odpowiedzieć niebawem, kiedy klasy pierwsze – oswojone już z nową sytuacją – przystąpią do wspólnie realizowanych inicjatyw ze świadomością, ze jednym z warunków sukcesu przedsięwzięcia będzie działanie zintegrowanego i odpowiedzialnego zespołu.
Agnieszka Mańka
| GALERIA |