Wycieczka geodetów do KWK Bobrek-Piekary Śląskie

Naszą geodezyjną wyprawę do KWK Bobrek-Piekary Śląskie rozpoczęliśmy od zbiórki pod bramą kopalni. Po zarejestrowaniu się i otrzymaniu specjalnych identyfikatorów, mogliśmy rozpocząć obserwowanie ciężkiej i często niedocenianej pracy górników. Aby kontynuować wycieczkę musieliśmy ubrać górniczy, roboczy strój, min. kalosze, kask ochronny, koszulę oraz spodnie. Po dobraniu garderoby przyszedł czas na szkolenie z obsługi aparatury ratunkowej, którego dokonał nasz przewodnik. Drugim przewodnikiem okazał się pracownik tejże kopalni, a zarazem nauczyciel naszej szkoły -górnik mierniczy Pan Krzysztof Koźmiński. Takie osoby dozoru wyższego na kopalni są rozpoznawane po dodatkowym wyposażeniu, czyli po lasce górniczej, która bardzo jest podobna do góralskiej ciupagi. Po wyjściu z łaźni przeszliśmy do punktu poboru aparatury ratunkowej oraz do lampiarni, w której każdemu z nas została przydzielona jego własna lampa górnicza. Zestaw jaki mieliśmy na sobie ważył około 10 kilogramów. Gdy już wyglądaliśmy jak prawdziwi górnicy, udaliśmy się na dworzec autobusowy, skąd autobus zakładowy przewiózł nas pod szyb ,, dołki”. Od tego momentu rozpoczęła się nasza przygoda-nadszedł czas, aby zjechać w dół. Po wejściu do szoli, czyli windy, zjechaliśmy z prędkością 4m/s na głębokość 260m. Gdy byliśmy już ponad ćwierć kilometra pod powierzchnią, udaliśmy się kolejką podwieszaną na wyprawę do ściany wydobywczej, czyli miejsca z którego wydobywany jest węgiel. Po dojeździe do końcowej stacji pospieszyliśmy do rejonu wydobywania węgla. Po zdobyciu podstawowej wiedzy górniczej, pełni wrażeń, ruszyliśmy na dalszy podbój kopalni. Po przejściu przez długie, kręte i niebezpieczne korytarze podziemne, przewodnicy zaprowadzili nas do przodka, czyli chodnika drążonego przez kombajn górniczy. Wygląda on z pozoru bardzo prosto, począwszy od podwójnej, ogromnej głowicy uzbrojonej w bardzo dużą ilość zębów stalowych, służących do drążenia tuneli, poprzez zraszacze wodne dzięki którym z węgla nie wydobywa się aż tyle pyłu, zakończając na taśmociągu, który transportuje urobek na wyższe poziomy kopalni. Hałas jaki powstaje podczas pracy tej maszyny jest niewyobrażalny, podobnie jak widoczność, która jest niemalże zerowa. Po przejściu w cichsze i bezpieczniejsze miejsce, przyszła pora na wykład o geodezji górniczej. Nasi przewodnicy zaprezentowali nam, jak wygląda praca geodety w kopalni. Został nam zaprezentowany sposób wytyczenia tunelu w linii prostej oraz zapoznaliśmy się z górniczym sprzętem geodezyjnym. Pełni entuzjazmu, wzbogaceni o wiedzę górniczą, ruszyliśmy spokojnym spacerkiem na dworzec podziemny, z którego zabrała nas kolejka. Tym razem droga w kierunku szybu była o wiele szybsza. Po zakończeniu wspanialej wycieczki przyszedł czas na refleksje. Na co dzień, pewnie nikt z nas nie zdaje sobie sprawy jaką ciężką i odpowiedzialną pracę wykonuje górnik. Uważam, że wycieczka do KWK Bobrek-Piekary Śląskie wiele nas nauczyła. Zdobytą wiedzę na pewno wykorzystamy w praktyce, kiedy będziemy wykonywali zawód geodety.

Krystian Moś   (E.K.)

TECHNIK GEODETA
Skip to content